
Sezon jesienno–zimowy to dla archeologów czas prac gabinetowych. W zaciszu domowym, w pracowniach i laboratoriach trwają różne analizy i opracowania…
W pracowniach Wydziału Archeologii UW trwa mozolne sklejanie fragmentów naczyń ceramicznych i ciężarków tkackich odkrytych na puszczańskich stanowiskach. Część naczyń to pochodzące z cmentarzysk ciałopalnych popielnice, które wydawać by się mogło są prostsze do rekonstrukcji. Jednak sprawiają problemy z powodu jakości ich wypalenia, czy zniszczeń podepozycyjnych (przez rośliny i zwierzęta)…
W galerii poniżej prezentujemy proces eksploracji i rekonstrukcji dwóch urn. Pierwsza eksplorowana była w ubiegłym roku, a pisaliśmy o tym w artykule pt. Początek badań antropologicznych. Była mocno zniszczona, ale udało się ją posklejać oraz zadokumentować przepiękny ornament, który wydaje się, że był robiony nie stemplem, a ręcznie przy użyciu patyczka lub podobnego „narzędzia”!
- Odczyszczona popielnica stojącąca na płaskim kamieniu
- Popielnica po sklejeniu.
- Profil grobu – widać część popielnicy.
- Zbliżenie na ornament
Druga popielnica pojawiła się podczas wykopalisk w czerwcu 2025 r., a opisywaliśmy je w artykule pt. Relacja z II tygodnia. Po wyjęciu z ziemi została poddana eksploracji antropologicznej wraz z zabezpieczeniem fragmentów naczynia. W specjalnym pojemniku zrobionym własnoręcznie przez dra hab. Pawła Szymańskiego fragmenty popielnicy pojechały do Warszawy, gdzie aktualne są sklejane. Trzymajcie kciuki, bo to mozolna i trudna praca. 🙂 W galerii możecie zobaczyć etapy działań i zmiany popielnicy od wykopu po sklejanie w pracowni…
- Profil popielnicy podczas eksploracji na stanowisku.
- Popielnica zabezpieczona bandażem.
- Odczyszczanie pędzelkami misy-pokrywki.
- Eksploracja wnętrza popielnicy.
- Popielnica po zdjęciu misy-pokrywki.
- Zabezpieczenie gipsem.
- Widoczny korzeń , który przebił popielnicę.
- Fotografia polowa…
- Fragmenty popielnicy ułożone warstwami „od góry”.
- Fragmenty popielnicy zabezpieczone do przewozu.
- 🙂
- Fragmenty popielnicy rozłożone w pracowni do sklejania.
Kolejne naczynia to tak naprawdę fragmenty różnorodnych garnków oraz opisywane w zeszłorocznym artykule ciężarki tkackie odkryte na bałtyjskich stanowiskach osadniczych. Udało się skleić kilka ciężarków prawie w całości, ale mamy też wiele fragmentów, które nie dały się dopasować… Z naczyniami jest jeszcze trudniej, gdyż są to głównie resztki, które wraz z polepą tworzyły tzw. warstwę kulturową może podłogę, może klepisko…). Niektóre mają ornamenty, niektóre są mocno przepalone (przypominają pumeks) i wszystkie pochodzą z bardzo wielu naczyń. 🙂
- Ciężarki tkackie
- Ciężarek i fragment naczynia wysychają po sklejeniu ustabilizowane w pasku
- Więcej ciężarków tkackich…





















































