Skip to main content

[PRAPUSZCZA] Odkrycie nowego stanowiska…

Zapraszamy na piąty i ostatni post z naszych jesienno-zimowych działań detektorystycznych. Dotyczy najważniejszego dla nas odkrycia w tym cyklu poszukiwań!

Historia z nim związana rozpoczęła się już dwa lata temu, lecz nie w terenie, tylko w gabinecie, od analizy archiwaliów niemieckich archeologów. Otóż jeden z nich, eksplorował w puszczy kurhanowe cmentarzysko, leżące wtedy jeszcze na terenach Prus Wschodnich. Po wojnie zabytki uległy rozproszeniu, a pamięć o dokładnej lokalizacji stanowiska utracono. Zachowały się natomiast dane archiwalne, na podstawie których zdecydowaliśmy o jego odszukaniu. Przy czym nasze zainteresowanie wzbudzały nie tyle kurhany, ile nigdy nie zlokalizowana osada do nich. Tym bardziej, że same kopce zostały w trakcie niemieckich wykopalisk rozebrane, a kamienie z nich wykorzystane jako budulec. Odnalezienie pozostałości cmentarzyska miało być przede wszystkim punktem odniesienia do odkrycia siedliska.

Ruszyliśmy zatem w teren i dość szybko na modelowej górce namierzyliśmy spatynowaną żelazną ostrogę, której datowanie odpowiadało chronologii kurhanów. W tym momencie wydawało się, że pierwszy cel został zrealizowany i w konsekwencji rychło zlokalizujemy też osadę. Niestety, okazało się, że poza ostrogą, wyniesienie nie zawiera jakichkolwiek śladów nekropolii. Znaczne rozszerzenie zasięgu poszukiwań również niczego nie dało, a szacowane minuty dzielące nas od podwójnego sukcesu przeszły w godziny, a te w dni niepowodzeń. W końcu od całkowitej frustracji uratowała nas kierowniczka projektu zabraniając nam wstępu na ten obszar i dając czas na przemyślenia.

Dwa lata później wróciliśmy na ten teren w celu weryfikacji miejsc, uznanych przez nas początkowo za niedogodne osadniczo. I w końcu, w ryjowisku po dzikach, jeden z nas natrafił na centymetrowy fragment starej ceramiki. A potem to już rzecz się potoczyła szybko i przyjemnie, czyli tak jak to miało być dwa lata wcześniej.

Rezultatem są prezentowane zabytki: brązowe szczypczyki do higieny (z kółkiem do podwieszenia), brązowa sprzączka ze skuwką, część brązowej bransolety z trąbkowatym zakończeniem, dwie brązowe zawieszki (możliwe, że od większych naszyjników) oraz żelazna zapinka (mocno skorodowana ale z widoczną cięciwą).  Artefakty datujemy na okres wędrówek ludów (II poł. IV- I poł. VI w. n.e.), chociaż niektóre, szczególnie zawieszki, mogą pochodzić z poprzedzającego go, okresu wpływów rzymskich. Ważne też, że obok metalowych zabytków występuje tu rozproszona ceramika oraz liczne żelazne wytopki. Tym samym sądzimy, że udało się odnaleźć osadę do zaginionych kurhanów, choć oczywiście ostateczną weryfikacją będą planowane tutaj wykopaliska.

………………………………………….

Projekt finansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach programu „Nauka dla Społeczeństwa II”.

Dodaj komentarz