Skip to main content

[PRAPUSZCZA] Odnaleźliśmy archiwalne cmentarzysko kurhanowe!

Autor: 9 maja, 202611 maja, 2026Aktualności, Archeologia

Zapraszamy na pierwszy post z naszych wiosennych poszukiwań detektorystycznych.

Działania te łączyły się z wykopaliskami na osadzie, którą wewnętrznie nazywamy sobie osadą niemieckiego archeologa Georga Bujacka, a pisaliśmy o tym w artykule: Zapraszamy na relację z kwietniowych wykopalisk.

Uznaliśmy bowiem – jak się okaże prawidłowo – że miejsce to jest powiązane z cmentarzyskiem kurhanowym badanym przez Georga Bujacka pod koniec XIX w. Nekropolia ta w literaturze funkcjonuje jako dawne Rothebude (Czerwony Dwór) i znana była tylko z przybliżonej lokalizacji oraz zabytków z okresu wędrówek ludów. O perypetiach związanych z poszukiwaniem tych kurhanów pisaliśmy w artykule: Odkrycie nowego stanowiska.

Teraz, posiadając lokalizację osady, mieliśmy już łatwiej i w końcu odnaleźliśmy zaginione stanowisko. Dokumentują to załączone artefakty: brązowe zakończenie pasa z licznymi okuciami, brązowa aplikacja, dwie zachowane częściowo żelazne ostrogi oraz mocno skorodowana główka od żelaznej szpili. Przy okazji okazało się, że niemieckie archiwalne wskazanie było dość mocno nieprecyzyjne, bo różniło się o niemal pół kilometra. Na polu, bądź łące to niewielka odległość, lecz w Puszczy Boreckiej, najeżonej setkami zalesionych wzniesień taki promień błędu robi różnicę.

Cieszymy się z tego odkrycia tym bardziej, że posiadamy teraz to co lubimy najbardziej, czyli kompleks osadniczy (osadę + cmentarzysko) i tym samym możliwość stworzenia pełniejszego obrazu życia ich mieszkańców.

Połączenie danych z obu miejsc przyniosło zresztą błyskawiczną weryfikację dotychczasowych ustaleń badaczy. Otóż kurhany w literaturze są datowane na okres wędrówek ludów, a tymczasem z niektórych pozyskanych na nich i na osadzie zabytków wynika, że kompleks ma również starszą chronologię, sięgającą okresu wpływów rzymskich. Ponadto podejrzewamy, że nekropolia może składać się dodatkowo, z jeszcze starszych płaskich pochówków, które niemieccy archeolodzy zwyczajnie przegapili.

Kolejnym zaskoczeniem okazało się odkrycie na niej dwóch kurhanów, wyglądających na nienaruszone przez Bujacka. Dlaczego je oszczędził? Pewnie nigdy się nie dowiemy. Tym bardziej, że reszta kopców zgodnie z przewidywaniami i opisami została rozebrana. W obrębie wkopów zarejestrowaliśmy tylko pojedyncze kamienie oraz fragmenty  ceramiki.

Reasumując, z wydawałoby się wyeksploatowanego i tym samym mało perspektywicznego stanowiska, zrodził się interesujący temat badawczy, który mamy nadzieję podjąć w przyszłości.

Na tym nie koniec naszych odkryć, a o kolejnych, tym razem ze średniowiecza, napiszemy już wkrótce.

………………………………………………

Projekt finansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach programu „Nauka dla Społeczeństwa II”.

 

 

Dodaj komentarz