Skip to main content

[PRAPUSZCZA] Zakończyliśmy serię zajęć w szkołach podstawowych.

Piotrek opowiada o pracy archeologa, w tle prezentacja wyświetlana na telebimie. Przed nim siedzi grupa uczniów.

W listopadzie odbyły się setne zajęcia kończące największe działanie edukacyjne w ramach projektu.

Podstawą naszych warsztatów była gra o wykopaliskach. Specjalnie na potrzeby edukacyjne powstał autorski projekt, a na jego podstawie – jedyny taki na świecie egzemplarz wielkiej planszówki „Prapuszcza”, na którym gracze mogą odsłaniać poszczególne pola i odkrywać obiekty archeologiczne – co ważne, można je w rzeczywistości znaleźć w Puszczy Boreckiej i okolicy. Kurhany, ślady po chatach, jamy śmietniskowe, relikty dymarek, czyli pieców do wytopu żelaza – słowem wszystko, na co tylko Bałtowie wpadli. Skrzynia, w której znajdowała się gra, ledwo mieściła się w bagażnikach naszych samochodów! Jest to jednak solidna konstrukcja, która mimo niemal dwustu rozgrywek wytrzymała starcie z młodymi adeptami archeologii! 🙂

Wystartowaliśmy z zajęciami w 2024 roku. Przez ponad rok odwiedzaliśmy szkoły podstawowe w czterech powiatach: giżyckim, oleckim, gołdapskim i węgorzewskim. Zrealizowaliśmy 100 dni zajęć edukacyjnych. Graliśmy, dobrze się bawiliśmy (bo najlepsza nauka to ta przez zabawę!), a przede wszystkim: opowiadaliśmy o archeologii Puszczy Boreckiej zarówno rozentuzjazmowanym zerówkowiczom, jak i poważnym ósmoklasistom. W kilku miejscach zostaliśmy nawet uznani za doradztwo zawodowe! 😛 Kto wie, może ktoś z naszych uczestników w przyszłości pójdzie na studia archeologiczne, a potem wróci na Mazury, żeby badać dzieje Bałtów?

Dzięki dzieciom i młodzieży z okolic Puszczy Boreckiej mogliśmy też dowiedzieć się wielu rzeczy: 

  • że jest ogromne zainteresowanie archeologią podwodną, a nasi uczestnicy są skłonni nurkować nawet w puszczańskiej Czarnej Strudze, żeby wnikliwie zbadać przeszłość;
  • że archeolodzy szukają tych wszystkich rzeczy, żeby „mieć święty spokój”;
  • że kamień do ostrzenia noży można też nazwać ostrzylatorem, bo przecież słowo „osełka” kompletnie nic nie mówi;
  • że obiad jest ważniejszy od pieniędzy;
  • że kamienie są podejrzane;
  • że wszyscy uwielbiają kopać dziury w ziemi, a archeolodzy po prostu z tej pasji nie wyrastają;
  • że naprawdę, NAPRAWDĘ trudno wyplenić mit, że archeolodzy szukają dinozaurów… ale nie ustajemy w wysiłkach. 😉

Dziękujemy wszystkim szkołom, z którymi współpracowaliśmy w tym działaniu! Mamy nadzieję, że spotkamy się w przyszłości na kolejnych zajęciach… o przeszłości. 🙂

………………………………………………….
Projekt finansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach programu „Nauka dla Społeczeństwa II”.

Dodaj komentarz