
Prace miały na celu rozpoznanie dwóch stanowisk odkrytych przez nas w zeszłym roku.
O pierwszym odkryciu pisaliśmy tu: https://www.facebook.com/share/p/1FtfNp6XXG.
A o drugim tu: https://www.facebook.com/share/p/18SorXKpuz.
Wykopy otwarte na pierwszym stanowisku potwierdzają jego wczesnorzymską chronologię, czyli I-II w.n.e. Miejsce to okazało się osadą, ku zadowoleniu tych uczestników projektu, którzy preferują eksplorację osad. Ci zaś, którzy liczyli na cmentarzysko, również nie odczuwają zawodu, ponieważ w trakcie prac dokonaliśmy ekscytującego odkrycia. Hitem, i to całego wyjazdu, stało się odsłonięcie wyjątkowo pokaźnych rozmiarów misy, prawdopodobnie zasobowej. Informacje o tym zdążyły już się zresztą rozejść w ogólnopolskich mediach.😀Tutaj doprecyzujmy jednak kilka szczegółów. Otóż misa ma 65 cm średnicy. W jej wnętrzu, poza nagromadzonym piaskiem, znajdowały się fragmenty innych naczyń, czyli na koniec wykorzystano ją jako zbiornik na odpady. Wypełniona misa była tak ciężka, a teren na tyle dziki, że porzuciliśmy próbę przetransportowania jej w całości. Pobraliśmy zatem z niej całą ziemię do analiz, równolegle rozkładając naczynie na części, w celu wyklejenia już w warunkach gabinetowych. Poza misą, znaleźliśmy kolejną, bo już czwartą w tym miejscu zapinkę oczkowatą.
Jednocześnie część ekipy rozpoczęła rozpoznanie drugiego stanowiska, a efektem było potwierdzenie jego osadowego charakteru. Poza rozproszonym materiałem ceramicznym, udało się tu odsłonić część obiektu zbudowanego z warstwy polepy o grubości 20-25 cm. Ma on owalny kształt i do złudzenia przypomina jajowaty obiekt odkryty przez nas w zeszłym roku na innej, pobliskiej bałtyjskiej osadzie. Sądzimy, że konstrukcje te pełniły funkcję gospodarczą. Oba badane stanowiska dzieli pięć kilometrów, więc obserwacja ta stanowi cenną analogię w badaniach tutejszego osadnictwa w pierwszych wiekach n.e. Prócz tego pozyskaliśmy tutaj zapinkę kuszowatą, która zdaje się potwierdzać końcową chronologię tego miejsca tj. okres wędrówek ludów.
Podczas wykopalisk wspierała nas ponownie ekipa z Instytut Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego oraz zaprzyjaźnieni pasjonaci historii.
Trzecią aktywnością podczas tego wyjazdu było kontynuowanie prac poszukiwawczych, a o ich rezultatach napiszemy już wkrótce.
PS Swój debiut wykopowy miał sprzęt otrzymany w ramach konkursu na „Artykuł miesiąca z nagrodą Cellfastu” od kwartalnika Archeologia Żywa i firmy Cellfast. Jeszcze raz dziękujemy!
………………………………………………
Projekt finansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach programu „Nauka dla Społeczeństwa II”.










































