
Zaledwie kilka dni temu rozpakowaliśmy wykopowe plecaki, skrzynki z narzędziami i dokumentacją. Nie ma co ukrywać: jest lekki żal, że prace w terenie się kończą… Złapaliśmy chwilę odpoczynku i z nową energią zasiadamy do opracowań oraz nadrabiania zaległości wszelkich. A jest o czym opowiadać. Na początek wjeżdża urokliwa Suwalszczyzna i wieloaspektowe badania weryfikacyjne wybranych stanowisk wpisanych do rejestru zabytków archeologicznych.
W tym celu udaliśmy się do Dzierwan – niewielkiej miejscowości znajdującej się nieopodal jeziora Hańcza. Z czego znana jest Hańcza wiemy wszyscy, więc nie ma co powtarzać. W Dzierwanach, na posesji przemiłego właściciela, badaniami objęliśmy dwa kurhany i grodzisko. Brzmi nieźle, prawda? Jeszcze za wcześnie mówić głośno co my o tym myślimy, póki zdradzimy tylko, że pomiary geofizyczne były pewnym zaskoczeniem.






























