REAKCJA, czyli I Augustowski Festiwal Pasji do Nauki za nami. Dwa dni wypełnione pokazami, warsztatami, prelekcjami i filmami, które łączył jeden cel – rozwijanie naukowych zainteresowań w każdym możliwym wydaniu. Jak było? Czytajcie i oglądajcie poniżej.

10 czerwca, czyli pierwszego dnia Festiwalu, zaprosiliśmy do wspólnego eksperymentowania szkoły powiatu augustowskiego. Dzień otworzyła prelekcja Suwalskiego Parku Krajobrazowego o bogactwie przyrodniczym naszego najgłębszego jeziora – Hańczy oraz film o życiu wilków przygotowany przez Wigierski Park Narodowy. Tymczasem na Rynku Zygmunta Augusta stanęły stanowiska edukacyjne, z których mogli skorzystać wszyscy zainteresowani. A chętnych nie brakowało: oprócz klas szkolnych pojawili się u nas uczniowie edukacji domowej, turyści zwiedzający miasto, rodziny i indywidualni pasjonaci nauki.

Wszyscy goście mogli skorzystać z mobilnego planetarium, które na chwilę przenosiło nas pod nocne, rozgwieżdżone niebo. W Kosmos można było też polecieć na stanowisku z okularami VR, gdzie Stowarzyszenie Pozytywnie Historyczni i grupa Robo Coding mogli wprowadzić nas w świat odległych planet i asteroid albo… w świat dinozaurów! Tymczasem w sąsiednim namiocie profesjonalni i nagradzani zawodnicy mistrzostw w budowaniu robotów z klocków Lego uczyli podstaw programowania – pod ich okiem goście składali swoje pierwsze działające maszyny.

Nie zabrakło oczywiście archeologii – na stanowisku o tej tematyce młodzi poszukiwacze mogli chwycić łopatki i poszukać artefaktów, a następnie je zadokumentować, jak przystało na prawdziwych badaczy. Goście mogli też obejrzeć rekonstrukcje zabytków z Mazur i Suwalszczyzny. Tuż obok czekało stanowisko geologiczne, gdzie można było zaznajomić się ze skamielinami i posłuchać, jakie stworzenia chodziły po ziemi w przeszłości.  Z kolei na stanowisku osteologicznym uczestnicy wzięli udział w szeregu zgadywanek na temat kości zwierząt. Mieli okazję zobaczyć oryginalne eksponaty – sprawdzali, jak wygląda czaszka bobra, jakie zęby ma świnia, czy kły wilka są duże, po czym można odróżnić czaszkę krowy od konia i jak wygląda maleńki szkielet myszy. A tuż obok ci, którzy odnajdują się w pracy gabinetowej, mogli wcielić się w konserwatora ceramiki i – takimi samymi metodami jak robią to badacze –  skleić potłuczone naczynie.

Jak ważna jest archeologia doświadczalna dla zrozumienia przeszłości dowiadywali się uczestnicy warsztatów z dawnego tkactwa i szklarstwa. Mogli własnoręcznie, średniowiecznymi metodami, wykonać bransoletkę, a także przygotować model naszyjnika z modeliny posługując się technikami, których używano w historycznym szklarstwie. Tuż obok natomiast goście mogli wcielić się w rolę detektywa i za pomoc technik daktyloskopijnych wypreparować swoje osobiste odciski palców.

Egzotyczny element wprowadziła wioska indiańska z Krainy Puszczyka, która na jeden dzień powstała w Augustowie. Zaglądając do tipi i biorąc udział w tradycyjnych zabawach, uczestnicy poznawali zwyczaje i kulturę rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej.

Byli z nami również przyrodnicy: Nadleśnictwo Płaska w Żylinach oraz Nadleśnictwo Szczebra przygotowały na swoim stanowisku szereg zagadek o roślinach i zwierzętach, które możemy znaleźć na Suwalszczyźnie. Tuż obok Nadleśnictwo Augustów czekało z opowieściami o… dzikich pszczołach i tradycyjnym bartnictwie! Chętni mogli spróbować swoich sił w dzianiu kłody bartnej i produkcji świec. Suwalski Park Krajobrazowy oprócz zagadek przyrodniczych przygotował dla wszystkich chętnych również wyzwania etnograficzne – każdy mógł nauczyć się czegoś nowego. Odwiedził nas także Biebrzański Park Narodowy, na stanowisku którego można było bliżej przyjrzeć się leśnym zwierzętom i wykonać własnoręcznie pamiątkę z wilczym motywem. Natomiast w namiocie Wigierskiego Parku Narodowego mogliśmy zajrzeć w mikroświat – czekały na nas mikroskopy, pod którymi uczestnicy mogli obserwować bogactwo najmniejszych mieszkańców okolicy.

Nie zabrakło również fizyki i chemii. Wybuchowe eksperymenty i historię nauk ścisłych można było zgłębiać na stanowisku alchemicznym. Odbył się również pokaz „Cztery żywioły”, podczas którego uczestnicy badali nieoczywiste zależności między wodą, ogniem, powietrzem i ziemią. W ciągu dnia odbyły się również warsztaty „Fizyka wnętrza Ziemi”  organizowane przez Koło Naukowe Geofizyki z Uniwersytetu Warszawskiego, na których można było bliżej zaznajomić się z marsjańską sondą, a także wywołać… swoje własne, osobiste trzęsienie ziemi.

W ciągu dnia goście mogli wziąć udział w prelekcji „Tysiącletnia opowieść – Mazury i Suwalszczyzna oczami archeologa” na temat archeologicznego obrazu północno-wschodniej Polski. Natomiast późnym wieczorem  spotkaliśmy się za miastem, aby posłuchać opowieści przy teleskopie – niestety, pogoda która sprzyjała nam cały dzień tu jednak nie okazała się najlepsza, ale humory nas nie opuszczały. Zakończyliśmy pierwszy dzień Festiwalu, przed nami był jednak jeszcze jeden!

W sobotę, 11 czerwca, wróciła słoneczna pogoda. Wróciliśmy też i my – znów na Rynku stanęły stanowiska fizyko-chemiczne, archeologiczne, geologiczne i biologiczne. Gości nie brakowało! Ponadto w sobotę dołączyli do nas jaćwiescy wojownicy z grupy rekonstrukcyjnej Pera Sudinoi – Synowie Jaćwieży. Rozbili na Rynku swoje obozowisko, w którym można było zapoznać się z życiem dawnych mieszkańców Suwalszczyzny. Nie zabrakło również pokazów walk, które gromadziły wielu zainteresowanych… a nawet współczesnych wojowników, gotowych przyjąć wyzwanie Jaćwingów!

Odchodząc od obozowiska wojów i przechodząc do stojącego obok rycerskiego namiotu, można było dokonać przeskoku w czasie do późnego średniowiecza. Fundacja Żywej Historii „Hanza” prezentowała modę z czternastego wieku i wyposażenie rycerza szykującego się do walki. W namiocie można było spotkać także mnicha snującego opowieści o średniowiecznym życiu.

W sobotę odbył się także spacer entomologiczny z profesorem Stanisławem Czachorowskim z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie (znany z popularnonaukowego bloga „Profesorskie Gadanie”). A po powrocie chętni mogli wziąć udział w warsztatach hydrobiologicznym i dowiedzieć się, co żyje w pobliskiej Netcie.

Drugi dzień Festiwalu był dniem prelekcji i filmów. Zaczęliśmy od „Łowców miodu”, do których wstęp przygotował specjalista od tradycyjnego bartnictwa –  Adam Sieńko z Nadleśnictwa Augustów. Niedługo potem przenieśliśmy się w świat szamanów i koczowników podczas prezentacji o Syberii i Mongolii. A wieczorem obejrzeliśmy film „Ostatni poganie Europy”, o duńskim kupcu, który przemierzał średniowieczne Mazury, Suwalszczyznę i kraje nadbałtyckie pokazując widzom świat tak różny od współczesnego. Wszystkie filmy i prelekcje odbywały się w Miejskim Domu Kultury wspierającym nas w realizacji tego przedsięwzięcia.

Na tym zakończyła się REAKCJA, czyli I Augustowski Festiwal Pasji do Nauki. Te dwa dni były dla nas niezwykle pracowite, ale i pełne wrażeń – mamy nadzieję, że dostarczyliśmy ich także mieszkańcom Augustowa, którzy eksperymentowali i doświadczali nauki razem z nami. Ogromne podziękowania składamy naszym partnerom, bez których organizacja Festiwalu nie byłaby możliwa. Dziękujemy!

Projekt „I Augustowski Festiwal Pasji do Nauki” realizowany w 2022 r. Dofinansowano ze Środków Budżetu Państwa. Program Społeczna Odpowiedzialność Nauki – Popularyzacja Nauki I Promocja Sportu Ministra Edukacji i Nauki.